Odmieniamy życie!

Wspieram!

 

Terapeutyczna rekreacja dla dzieci cierpiących na choroby nowotworowe lub inne choroby przewlekłe.

Więcej

Nasza Misja

Odmieniamy życie. Zapewniamy doświadczenia odmieniające życie, siłę i narzędzia by żyć i odzyskać zdrowie ciężko chorym dzieciom i ich rodzinom. Wszystko to oferujemy bezpłatnie. Wierzymy, że nawet za najciemniejszymi chmurami zawsze świeci słońce.

Dowiedz się więcej

Jak pomagamy

Zwracamy naszym obozowiczom szczęśliwe dzieciństwo.
Dzięki terapeutycznej rekreacji
umożliwiamy im zdobycie nowych doświadczeń,
i przekroczenie granic w całkowicie bezpiecznym środowisku,
a w konsekwencji, dajemy im siłę do walki z chorobą.
Zwiększamy ich wiarę w pełne wyzdrowienie.

 

Więcej

Jak mogę pomóc

Wesprzyj nas!

Wspieranie innych to przyjemność. Jeśli się z tym zgadzasz na pewno znajdziesz najlepszy sposób, aby pomóc nam wysłać dzieci dotkniętych przewlekłymi chorobami na nasze obozy.

Pomóż nam!

Wolontariat

Lepiej jest dawać niż brać. To motto z pewnością znają wszyscy ci, do których wyciągnięto pomocną dłoń w trudnej dla nich sytuacji. Jeśli znasz to uczucie, podziel się nim z naszymi obozowiczami, by i oni mogli doświadczyć dobra, które w Tobie jest. Dzięki temu pomagasz odmienić życie innych osób i stajesz się przykładem dla przyszłego pokolenia wolontariuszy!

 

Nasza kraina wróżek znajduje się tuż obok Hatvan, małej miejscowości na Węgrzech. Pełna jest aniołów, które od teraz nazywać będziemy cimborami. Wszyscy wiemy, że za śmiesznymi przebraniami i kapeluszami klaunów kryją się lekarze i pielęgniarki, nauczyciele, eksperci i wolontariusze.

Bátor Tábor to miejsce, gdzie możesz odłożyć na bok codzienne zmartwienia. Nasi wolontariusze zrobią co w ich mocy, aby na twarzach dzieci bez przerwy gościły uśmiechy.  Aby wiedziały, że nigdy nie są same. Wszystko co tu robimy jest z myślą o nich. W ciągu wielu-wielu programów staramy się sprawić by każdy obozowicz mógł zostawić swoje cierpienie za sobą; stać się bardziej pewny siebie.

Zauważyłam kilka pozytywnych zmian w zachowaniu córki bezpośrednio po przyjeździe z obozu. Była o wiele bardziej pewna siebie. Doświadczyła rzeczy których do tej pory nie odważyłaby się spróbować. Bardzo szanuje wolontariuszy którzy byli przy mojej Lili i zachęcili ją do podejmowania tych wszystkich wyzwań, którzy dbali o to by zawsze mogła pochwalić się nowymi sukcesami, sprawili, że stała się tak silna i uśmiechnięta. Teraz nie rozmawiamy o niczym innym tylko o obozie i ludziach których tam poznała...